Czy można jeść słodycze podczas diety?

Słodycze podczas diety najczęściej traktowane są jako produkt zakazany, który należy omijać szerokim łukiem. Tymczasem najnowsze badania psychologiczne wskazują, że pełne ograniczenie słodyczy może negatywnie wpływać na nasze postępy w redukcji wagi.

Dlaczego warto jeść słodycze podczas diety?

To przewrotne pytanie ma o wiele więcej sensu, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Większość osób będących na diecie nie ma na tyle silnej woli, aby przez cały okres jej trwania w zupełności zrezygnować z małych przyjemności. Słodycze bez cukru nie wszystkim smakują, pozostawiając niedosyt i jeszcze większą chęć na “prawdziwe” słodycze. Wielu sięga wtedy czy to po słodki batonik, czy kawałek czekoladki. A później pojawiają się wyrzuty sumienia i poczucie, że się zawiodło. To w dalszej konsekwencji prowadzi do zaniżenia samooceny i niewiary w to, że jesteśmy w stanie przetrwać dietę z pozytywnym skutkiem.

Tymczasem słodycze podczas diety spożywane w niedużych, kontrolowanych ilościach i bez wyrzutów sumienia, mogą poprawić nasze samopoczucie i pozytywne nastawienie do całego wysiłku, jakim jest bycie na diecie.

Czy lepiej wybrać słodycze bez cukru czy zwykłe?

Zdecydowanie, niezależnie od tego, czy jesteśmy na diecie, czy nie, zdrowiej jest sięgać po słodycze bez cukru, słodzone np. aspartamem lub stewią. Zamiast wysokoprzetworzonych produktów jak karmelowe batoniki czy chrupkie ciasteczka, powinniśmy wybierać ciastka owsiane, batony z suszonych bakalii i z możliwie najmniejszą ilością konserwantów. Jednak jeśli raz na czas zdarzy nam się zjeść “coś niezdrowego” nie powinniśmy się szczególnie obawiać. Zbilansowana dieta i aktywność fizyczna zrekompensują tego typu pomniejsze przyjemności. Nie mogą one jednak stanowić naszej codzienności.

Kiedy jeść słodycze?

Zarówno słodycze bez cukru, jak i zwykłe, powinniśmy spożywać w pierwszej połowie dnia, aby wykorzystać dobrze te “niezdrowe” kalorie. Cukry proste zawarte w słodyczach dodają nam energii, zwiększają nasze umiejętności koncentracji i poprawiają nasze samopoczucie. Słodycze na diecie mogą wręcz podkręcać metabolizm, co przydaje się przed dużym wysiłkiem, jakim jest trening na siłowni czy dłuższy bieg. Nie oznacza to oczywiście, że bezwględnie powinniśmy spożywać słodkości i nie wpłynie to na naszą dietę. Raczej chodzi o to, aby ich nie demonizować i nie obwiniać się za każdym razem, kiedy trafią w nasze ręce.

Jak zapanować nad ilością spożywanego cukru?

Patrzmy na kalorie. Jeśli batonik ma ich np. 300, rozważmy, czy nie lepiej zjeść go na dwa razy. Delektujmy się każdym jedzonym przez nas słodyczem: nie połykajmy go w pędzie. Wybierajmy też nasze przyjemności: skoro mamy świadomość, że nie do końca powinny znaleźć się w naszej diecie, wybierajmy te, które naprawdę lubimy. Upieczmy coś w domu, udajmy się do kawiarni na ulubione ciastko. Zwróćmy uwagę na fakt, aby nie rezygnować z aktywności fizycznej. Zrezygnujmy za to ze słodkich śniadań, czyli np. owsianek z owocami czy bakaliami. Zaczynajmy dzień na słono, kanapkami z ziarnistego chleba z twarogiem. Istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że później będziemy mieć ochotę na słodycze – a jeśli tak, to będziemy mieć “margines” na cukry w formie czekolady czy innych wybranych pyszności.